KoncertyO nasSkład zespołuMP3GaleriaLinkiKontaktForum

 

[ 2004 2005 2006 2007 2008 2009 ]

Zagraliśmy w roku 2008:

11 I 2008 Tawerna "Gniazdo Piratów", Warszawa

Nowy Rok przywitaliśmy wspólnie z Gniazdem, portalem Szkocja.pl oraz jak zwykle żywiołową warszawską Publicznością. Dłuższa przerwa w koncertowaniu spowodowała, że byliśmy żądni grania i żądzę tą zaspokoiliśmy. Teraz będziemy się już tylko delektować graniem przez resztę roku. Chyba, że znowu usłyszymy zew. Lub też - jak na Banshee przystało - sami go wydamy.

12 I 2008 Oberża Folkowa "Zapiecek", Łódź

Do trzech razy sztuka? Może i tak. Czas zatem wydać werdykt i my go wydajemy: Zapiecek zostaje oficjalnie ogłoszony "Miejscem Przyjaznym Wszystim Stworom Mu (Np. Krowom) Oraz Niemuzycznym (Np. Banshee)", w skrócie MPWSMNKONNB. Gratulujemy, Drogi Zapiecku! Przepraszamy, teraz już właściwie Drogi Empewuesemenkaoenenbecku! Widzimy się wkrótce - na pewno.

31 I 2008 Klub "Mleczarnia", Wrocław
zobacz galerię

Ścisłe centrum Wrocławia to świetne miejsce na miejsce w typie tego miejsca, w którym graliśmy i w którym umiejscowiliśmy nasze bagaże. Po zagraniu koncertu i przespaniu nocy możemy z czystym sumieniem polecić muzykę, klimat i piwo, a także hostel z jak-u-mamy-za-piecowym, wielkim atrium. Wiadomo - pij mleko, będziesz wielki.

1 II 2008 Klub "Muza", Kędzierzyn-Koźle
zobacz galerię

Wiele miłych rozmów i spotkań czekało na nas w KK. Za wiele miłych rozmów i spotkań odpłaciliśmy brzęczącą w rytm jiga monetą muzyczną, czyli walutą, którą rozdajemy wszystkim, których mieszki jakby ostatnio opustoszały i którzy potrzebują napływu gotówki. Mieliśmy też okazję na własne oczy zobaczyć muzową "Hall of fame" i z radością zauważyliśmy, że pokrywa ją coraz więcej zdjęć i podpisów. Tak trzymać, Muzyczanie!

3 III 2008 Teatr "Groteska", Kraków

Banshee pożegnało się z zimą. Tak, powiedzieliśmy już Królowej Śniegu "pa pa". Zrobiliśmy to na łyżwach zrobionych z naszych instrumentów. Dlaczego na łyżwach? Ano dlatego, że pożegnaliśmy się poślizgiem. I koncertem, oczywiście.

6 III 2008 Klub "Imbir", Kraków

Wiecie co? Dla takich chwil i takich koncertów warto poświęcać swój czas, energię i serce muzyce. Rozłożyliście nas na łopatki frekwencją, burzami oklasków, wspólnym śpiewaniem i tańcem. Ze swojej strony mamy nadzieję, że zostawiliśmy w Was ślad naszej muzyki lub też, jeśli wolicie, zasialiśmy ziarno koniczyny. Teraz pozostaje nam tylko czekać na pierwsze oznaki zieleni.

7 III 2008 Pub "Kuranty", Kraków

Magia celtyckiej muzyki pomogła nam i dziś. Udało nam się podpiąć do prądu milion urządzeń za pomocą jednego przedłużacza, a także zmieścić się na scenie wielkości ziarnka grochu (na której później nieomal zdrzemnął się Łukasz, co potwierdza nasze podejrzenia, że jest on w istocie nieomal prawdziwą księżniczką).

13 III 2008 Oberża Folkowa "Zapiecek", Łódź

Naszą tegoroczną Trasę Patrykową rozpoczeliśmy koncertem w Łodzi, w folkowooberżystym "Zapiecku", z którym jesteśmy już za pan brat. Jak zagramy tu następnym razem, to być może będziemy nawet za pani siostra, ale nie uprzedzajmy faktów. Póki co cieszymy się ze spotkania ze znajomymi i z koncertu, który rozpędził nas na następne sześć dni.

14 III 2008 Klub "Akcent", Grudziądz

Kiedy zobaczyliśmy salę koncertową, z ułożonymi w równiutkie rzędy krzesełkami na widowni oraz spoczywającym majestatycznie na scenie fortepianem, przeczuwaliśmy problemy. Jak życie często uczy: nie mogliśmy się bardziej mylić. Zabawa była tak przednia, a publiczność tak rozgrzana, że o mało co nie zaczęliśmy rozbijać instrumenty o kolumny, podłogę i swoje głowy, by zaraz później rzucić się w tłum i dać mu się ponieść. Głęboki ukłon przed Wami, o Szlachetni Mieszkańcy Grudziądza!

15 III 2008 Klub "U Bulka", Sulęcin
galeria arnev.net   galeria debowski.net

Zacznijmy od podziękowań: dla Publiczności za wspólne przeżywanie muzyki, dla Organizatorów za wspólne rozmowy, dla Fajczarzy za wspólną fajeczkę i nie tylko oraz dla Sulęcina za głęboki oddech świeżego powietrza. Przejdźmy teraz do rzeczy najważniejszych: hmm... właściwie wszystkie już zostały wymienione.

16 III 2008 Piwnica Artystyczna "Kawon", Zielona Góra

To miała być Wigilia Dnia Św. Patryka, ale nie czuło się, że jest to "dzień przed". Wręcz przeciwnie: widać było w Was (a myśmy czuli w nas), że ten niedzielny wieczór był tak samo soczyście zielony jak zroszone deszczem wzgórza Irlandii, tak samo symboliczny jak trójlistna koniczyna i tak samo świetlisty jak złoto leprechaunów, ale w przeciwieństwie do złota pamięć o nim nie zniknie. Dzięki.

17 III 2008 Centrum Kultury "Muza", Lubin

Lubin to ciastko z kremem i kawa z ekspresu (biała). To także piwo (złociste), podawane w oszronionych szklankach. To wreszcie muzyka, jazz club, Dzień Świętego Patryka i Banshee. Siedemnastego marca roku pańskiego dwa tysiące ósmego z tych wszystkich składników stworzyliśmy i zaserwowaliśmy nową potrawę. Mamy nadzieję, że smakowało.

18 III 2008 Klub "Cogitatur", Katowice

Przyciemnione światła i głębokie brzmienia, nowe i znajome twarze, energia ostatniego w tej trasie koncertu i melancholia ostatniego w tej trasie koncertu, co przypomina o tym, że każdy kolor ma wiele odcieni. Szukamy ich wszystkich.

7 VI 2008 Parada Smoków, Bulwar Wiślany, Kraków

Raz trzeci niebo prawie się rozpłakało i po raz trzeci publiczności to nie przeszkadzało. Wichura, nie wichura, chmura, czy nie chmura, ważne, żebyśmy zdrowi byli i dobrze się bawili. Czas szykować nowe granie i już kończyć rymowanie. Zdecydowanie kończyć.

20 VI 2008 "Wiśniowy Sad", Tarnowskie Góry

Nazwa tej restauracji jest zaiste trafiona. Czuliśmy się jak w sadzie na średniowiecznym podwórcu. Muzyka była trochę bardziej współczesna, a tancerze trochę bardziej żywiołowi, niż siedemset lat temu, ale klimatowi starych murów porośniętych bluszczem to nie zaszkodziło. My też staraliśmy się nie za bardzo przeszkadzać.

21 VI 2008 Stadion KS "Górnik", Bobrowniki Śląskie

Wygraliśmy serca publiczności, a publiczność wygrała serca nasze w tym samym momencie, kiedy Holandia uległa Rosji na Euro 2008. Pal ich jednak licho, bo nasz mecz muzyczny był jeszcze bardziej emocjonujący i nie było żadnych przegranych. No, może z wyjątkiem utworów, których faktycznie trochę przegraliśmy.

6 VII 2008 Turniej Rycerski, Rabsztyn

Kiedy przekroczyliśmy na rumakach siódmą górę i siódmą rzekę, naszym oczom ukazał się zamek, w którym kiedyś mieszkała księżniczka. To znaczy wpadała od czasu do czasu na miód. To znaczy lubiła te grube obronne mury i kąpiele w fosie, ale na stałe mieszkała w Pałacu Królewskim. Takie czasy, nie należy jej winić. To znaczy można, ale po co, jak już jej dawno nie ma, a w ogóle to nie znamy jej imienia. Gdybyśmy znali, to byśmy jej piosnkę jakowąś zadedydowali.

11 VII 2008 Konwent RPG "Telep2008", Rotunda, Kraków

Banshee (ta zjawa) przetrzebiła szeregi konwentowiczów na równi z temperaturą, co spowodowało znaczne zwiększenie przestrzeni tanecznej przypadającej na pojedynczego skakacza w sali koncertowej Rotundy. Banshee (ten zespół) przybyło w pełnym składzie i tym samym zadało kłam plotkom, jakoby jego członkowie byli zbudowani z lodów czekoladowych i rozpuszczali się pod wpływem ciepła.

18 VII 2008 Tawerna "Gniazdo Piratów", Łódź

Choć Tawernę otwarto ponoć w czerwcu, to mieliśmy trochę wrażenie, że właściwe otwarcie przypada raczej na wrzesień. Plusem było miłe spotkanie z przedstawicielem dziennikarskiej społeczności szantowej oraz liczne pary wdechów i wydechów na świeżym powietrzu. Nie ma jak to para lub dwie w letni wieczór.

19 VII 2008 Bierzwnik

Asfaltowa, kamienista, wreszcie niemal piaszczysta droga wiodła nas do gospodarstwa agroturystycznego, w którym zaznaliśmy odpoczynku. Ciszę wsi spokojnej, wsi wesołej zburzyliśmy dopiero wieczorem, kiedy przenieśliśmy się do muszli koncertowej. Prawdę powiadają, że w muszli słychać szum morza; szczególnie, kiedy jest się majtkiem na statku wielorybniczym o mieniącej się odbitymi od fal promieniami słońca nazwie "Diament".

23 VIII 2008 Festiwal Muzyki Folkowej, Pszczyna
zobacz galerię

Pszczyna to wszystko w jednym: sztuka i kultura, dres i muskulatura, kawior wraz z szampanem, zapach smalcu nad ranem, pałac i jego ogrody, chwiejne na scenę schody, ludzie znani i wielcy oraz ludkowie wszelcy. Nie jesteśmy pewni, gdzie w to wszystko wpisuje się Banshee, ale wiemy, że było interesująco. Wręcz śpiewająco.

23 VIII 2008 Weselicho, Wieliczka

Ajajaj! Tak właśnie chcielibyśmy opisać wrażenia z pierwszego w historii wspólnego marszu Mendelsohna i Banshee. Wspaniała atmosfera od samego początku trzymała nas na wysokich obrotach i wpadliśmy wspólnie z Wami w rezonans. Sprzęgliśmy się zwrotnie, a nasz Uroboros połknął Wasz ogon (czy też może odwrotnie). Drodzy zabawowicze, eksperyment uznajemy za niezwykle udany. Dzięki Wam za to.

12 IX 2008 Tawerna "Gniazdo Piratów", Warszawa

Dziś odbył się setny koncert Banshee. Z tej okazji zagraliśmy rekordowo długo i jak zwykle z ogniem, a do tego publiczność bawiła się wyjątkowo dobrze, mimo że metalowcy mieszali się tu z folkowcami, a szantowcy z poetami. Ale to jest właśnie piękno muzyki, czyż nie?

13 IX 2008 Święto Róży, Kutno

Liściaście i krzewiaście było w Kutnie. Wraz z zielonymi żyjątkami stawiliśmy czoła pogodzie, która grała nam na nosie, co jednak nie przeszkodziło zagrać dla Świętoróżowców (Świętoróżańców?). Summa summarum: zdobyliśmy kolejny przyczółek, skwapliwie zaznaczony na mapie miast odwiedzonych przez Banshee.

30 XI 2008 Galeria Rzeźby Bronisława Chromego, Park Decjusza, Kraków

W świetle jupiterów, w otoczeniu otoczaków, na przeciwko publiczności, na przeciw przeciwnościom zagraliśmy andrzejkowy koncert w galerii, na szczęście nie sklepowej, tylko rzeźby (o tempora, o mores, co się stało, że ostatnio częściej do galerii chodzimy po ciuchy, niż obcować ze sztuką?). Gorące przyjęcie równało się gorącemu pożegnaniu, a koncert zapisujemy w tabelce "udane". Dobrze było znowu zagrać.

11 XII 2008 Klub "Imbir", Kraków

Publiczność o smaku imbiru pachnie zawsze dobrą zabawą. Uwielbiamy tą przyprawę, używamy jej często zamiast soli. Zjedliśmy jedenastego grudnia wspólnie przyrządzony posiłek z dźwięków i przydźwięków, smakowało wybornie. Wkrótce musi przyjść czas na dokładkę.

KNI-STAT
   
Kaila Studio